Scenki Rodzinne 45 – polifonicznie, jak to w rodzinie

Siedzimy sobie w kuchni u mamy.
Harry: – Jak byliśmy kiedyś z Królową w kinie…
Ja (głośno śpiewając): – „W kinie, w Lublinie kochaj mnie, w metrze i w swetrze kochaj mnie, nie marudź nie szlochaj, ale z całej siły kochaj!”
Mama i Kain, między wersami: – Na czym?
Harry, który spokojnie poczekał, aż wybrzmię: – Więc jak byliśmy w kinie na „Pile VI”, ja i ona, i dzieci…
My wszyscy: – Dzieci na „Pile”?!
Harry: – Nie, my byliśmy na „Pile”, a dzieci zostały z tatą…

(Tu nastąpił dalszy ciąg opowieści, nie przerywany już niczym ciekawym.)

Udostępnij:

One Response to this post.

  1. Królowa Nocy's Gravatar

    Posted by Królowa Nocy on 12.11.09 at 23:42

    A potem dostaliśmy mandaty za przeskakiwanie przez bramki w metrze :D

Respond to this post