Scenki rodzinne 31 – prywatność przede wszystkim

Mam w internetowym albumie zdjęć fotografie rękodzieła Bluszczyka. Bluszczyk powinna je sobie ściągnąć i umieścić we własnym, ale przeszkadza jej limit transferu.
Ja: – To może daj mi hasło, a ja Ci je wgram?
Szwagier: – Przecież masz hasło, jest takie samo jak tamto, wiesz.
Ja: – Aha. To mam je zapisane. A login?
Szwagier: – To ja Ci podam, jakby co.
Przez całą tę rozmowę Bluszczyk zajmowała się czymś zupełnie innym i na koniec tylko potwierdziła, że po hasła i loginy mogę się zgłaszać do niej – lub do mojego Szwagra…

Moja przyjaciółka natomiast ma w laptopie linuxa, w którym to systemie ponoć nie da się stworzyć profilu nie zabezpieczonego hasłem. Ponieważ z laptopa korzysta wiele osób, postanowiła napisać hasło na obudowie i obok dodać: „Do banku też.” ;)

Udostępnij:

Respond to this post