Scenki rodzinne 28 – dziedzicznie

Stara scenka, bardzo stara, ale mi się przypomniało.

Pewnego dnia Moja Matka wstała nad ranem i napotkała w kuchni dziewczynę mojego brata, robiącą górę kanapek.
Dziewczyna Brata (nerwowo pokazując to na kanapki, to na pokój brata) – Cześć, ja…robię kanapki… bo Harry… bo on jest głodny bardzo…
Mama: – Dziewczyno, to ty się jeszcze nie nauczyłaś?! Ja, kiedy się spotykałam z jego ojcem, miałam od razu naszykowaną górę żarcia!
No tak. Genów nie przeskoczysz…

Udostępnij:

Respond to this post