Scenki rodzinne 27 – smrodek dydaktyczny nie wyszedł

Podczas przygotowań do Wigilii Amelka szalała w kuchni. Właziła pod nogi, przeszkadzała, a w końcu zaczęła bawić się podrzucając w górę pluszowego kotka. Wreszcie stało się, co się stać musiało – kotek wylądował w zupie grzybowej. Nie cały wprawdzie, ale wystarczająco, żeby się zamoczyć i zachlapać Siostrę gorącą zupą, kiedy go złapała. Siostra się zdenerwowała, nakrzyczała na małą i wywaliła z kuchni. Ochłonąwszy chwilkę, poszła wytłumaczyć dziecku, co właściwie zaszło. Siedzimy z mamą w kuchni i słyszymy:
- Wrzuciłaś kotka do gorącej zupy i on miał taki bardzo, bardzo mokry ogon…!
Nie wytrzymałyśmy, parksnęłyśmy obie szczerym, radosnym śmiechem i powagę sytuacji diabli wzięli…

Udostępnij:

Respond to this post