Scenki rodzinne 19 – znów o ciuchach

Obudził mnie telefon. Dzwoniła Siostra z wiadomością, że Patyś postanowił założyć do przedszkola czerwoną bluzę z wilkiem i zeznał, że dostał tę bluzę od cioci Luki. Wszystko ładnie i pięknie, tylko że… taka bluza nie istnieje. To znaczy, może egzystuje gdzieś w świecie, ale Patryk z całą pewnością takiej nie ma. Zdesperowana Siostra postanowiła się jednak upewnić – albo upewnić młodego. Poprosiłam go do telefonu.
- Cześć Patyś – mówię.
- Cieść!
- Ubierasz się do przedszkola?
- Tak.
- I co chcesz założyć?
- Moją bluzię cielwoną z wilkiem!
- Ale skarbie, ja ci nie dawałam takiej bluzy – mówię.
- Bo ja ją dostałem od mamy i taty!

No tak. I wszystko jasne. Nie wiem tylko, w co się w końcu ubrał do tego przedszkola…

Udostępnij:

Respond to this post