Scenki Rodzinne 77 – Jozin z bazin

Ja: – Miałam kiedyś takie kryształki do kwiatków, ale jak trochę postały, to zaczynały strasznie śmierdzieć. Jak zgniłe łodygi kwiatów.
Patryk: – Może to były zapachowe kryształki?
Ja: – Tak, o zapachu Józka z bagien.

Udostępnij:

Respond to this post