Scenki rodzinne 7 – rodzice są wszechmocni

Siostra stała w łazience przed lustrem, a Patyś w przedpokoju zakładał sandałki.
– Na tą nogę mamo?!
- Mamo! Na tą nogę?!
- Na tą nogę?!
Siostra oczywiście nie widziała, na która nogę dziecko zakłada sandały, ale młodemu to nie przeszkadzało wcale. Ja stałam w drzwiach do łazienki, z widokiem zarówno na Patryka i jego sandałki, jak i na moją niewzruszoną siostrę. W końcu nie wytrzymałam.
- Tak, Patryk, na tę nogę.
Dziecko nic. Woła dalej. Więc powtarzam:
– Dobrze założyłeś, na tę nogę.
- Mamę pytam – rzucił mi Patyś obojętnie. – Mamo! Na tą nogę?!
Siostra, nie odrywając wzroku od lustra:
- Tak, na tę.
Pomogło. Zaczęłam się śmiać, a Siostra mówi:
- Jemu wszystko jedno, czy ja widzę. Jak jestem w WC, to też dopytuje, czy dobrze buty założył.

No tak – mama nawet przez ścianę wie, czy dziecko ma buciki jak trzeba…;-)

Udostępnij: